Koronawirus a praca na budowie

Witaj Strefowiczu,
Tym razem przychodzę do Ciebie z tematem odnoszącym się do aktualnej sytuacji na całym świecie czyli pandemii koronawiurusa powodującego COVID-19. Co jakiś czas od znajomych, rodziny, czy czytelników otrzymuję pytanie, czy pracuję „normalnie” lub co robię/robimy w pracy aby ustrzec się zakażenia wirusem. W związku z tym, że wprowadziliśmy sporo zmian w sposobie pracy na placu budowy i w biurze, a także mam własne przemyślenia co możliwych obostrzeń i zmian, które można wprowadzić w życie – chętnie się nimi z Tobą podzielę. Mam nadzieję, że zaimplementujesz przynajmniej część z nich do swojej codziennej rutyny służbowej i w ten sposób unikniesz zachorowania lub zachorujesz później (może do tego czasu uczeni wskażą leki, które uleczą każdego zakażonego). Zapraszam do lektury.

Podstawowe informacje

Na początek garść sprawdzonych i potwierdzonych informacji o wirusie. Po pierwsze koronawirus COVID-19 należy do rodziny koronawirusów i jest to ten sam typ wirusów, co wcześniej znane światu SARS i MERS. Nazwa COVID-19 nadana przez WHO (World Health Organization) czyli Światową Organizację Zdrowia to połączenie: „CO” pierwszych liter słowa korona z j. angielskiego (ang. COrona), „VI” to pierwsze dwie litery zaczerpnięte z angielskiego słowa wirus (ang. VIrus) oraz  „D” pochodzące od angielskiego słowa choroba (ang. Disease), liczba 19 oznacza rok, w którym po raz pierwszy odnotowano przypadki wirusa. COVID-19 to choroba, a koronoawirus to czynnik wywołujący chorobę.

Wiadomym jest też, że pierwsze przypadki omawianego wirusa odnotowano w Chinach w miejscowości Wuhan w 2019 roku, w Polsce natomiast pierwszy przypadek pojawił się 4 marca 2020 roku.

Typowymi objawami są: wysoka gorączka, kaszel i duszności. Rzadziej występują bóle mięśni i głowy, czy ból gardła. U dużej części osób nie występują żadne z wyżej wymienionych objawów. Do zakażenie dochodzi drogą kropelkową. Stąd konieczność częstego mycia rąk, zachowania bezpiecznej odległości od drugiej osoby i dezynfekowania miejsc szczególnie narażonych na możliwość osadzenia się wirusa np. klamki drzwi.

Jak pracować i… nie zachorować

Pora na część praktyczną. Co możemy zrobić w pracy w szczególności tej na budowie, aby uchronić siebie i podległych pracowników przed zakażeniem.

BADANIE TEMPERATURY przy użyciu bezdotykowego termometru to jedna z metod ochrony przed zakażeniem. Jest ona skuteczna w zasadzie w tylko dwóch przypadkach jeśli dana osoba nie jest zakażona i potwierdzamy ten fakt lub w sytuacji gdy osoba zakażona ma objawy i jednym z nich jest gorączka. To system trochę zero-jedynkowy, ale prosty do wdrożenia i może okazać się skuteczny. W dodatku pomiar temperatury trwa kilka sekund 3-5, więc to szybka metoda.

PRACA W MAŁYCH, STAŁYCH GRUPACH to kolejne rozwiązanie zmierzające do ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa. W firmie dokonaliśmy stałego podziału na ekipy pracowników składające się z 3-4 osób. W sytuacji gdy w jednej z ekip pojawi się osoba chora, wypada z obiegu wyłącznie jedna grupa pracowników na okres kwarantanny, a nie cała firma. To trudne zadanie aby połączyć tak pracowników by stale mogły w jednej brygadzie pojawiać się te same osoby.

MYDŁO I PŁYN DO DEZYNFEKCJI RĄK powinny być obowiązkowym wyposażeniem każdego biura i każdej budowy. Jeśli nie ma dostępu do bieżącej ciepłej wody na budowie to alternatywnie należy korzystać z płynu do dezynfekcji rąk. Jeśli nie możesz nigdzie dostać w sklepie płynu do dezynfekcji rąk przygotuj go samodzielnie wystarczy spirytus i woda w proporcji 7/3. Mycie rąk to podstawa, ale aby zrobić to prawidłowo zachęcam Cię do zapoznania się z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia jak poprawnie tego dokonać oraz przejrzenia pozostałych materiałów informujących o wirusie.

BEZPIECZNA ODLEGŁOŚĆ powinna być zachowana pomiędzy pracownikami i wynosić powinna od 1-2 m, wtedy żadne kichnięcie czy kaszlnięcie nie będzie groźne. Jednak jak zachować tę odległość na budowie? Cóż to prawie niewykonalne, pozostaje jedynie kierować się rozsądkiem i wszelkie możliwe prace wykonywać z zachowaniem bezpiecznej odległości. W sytuacjach gdy bezpieczna odległość nie jest możliwa do zachowania nie kaszlmy, nie kichajmy na osobę z którą współpracujemy.

RĘKAWICZKI stosowane są wedle uznania. Ja akurat używam, ale nie dlatego, iż liczę że mnie ochronią w cudowny sposób (swoją lateksową mocą), a dlatego by nie dotykać twarzy. Dla mnie strasznie nieprzyjemne jest dotknięcie twarzy rękawiczkami i świadomość ich posiadania na dłoniach właśnie mnie przed tym chroni.

MASECZKI powinny być noszone w szczególności przez osoby chore. Jednakże jestem zdania, że w sytuacji w której ilość chorych będzie sięgała kilku/kilkunastu tysięcy osoby mające kontakt z innymi powinny nosić maseczki, ponieważ nie wiadomo kto jest chory (bezobjawowo), a kto nie. Warto więc wyposażyć magazyn firmowy w maseczki i w razie potrzeby być przygotowanych na ich wykorzystanie.  

WITANIE SIĘ BEZ PODANIA RĘKI to już ostatnie obostrzenie, które polecam Ci wprowadzić jak najszybciej, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Zmniejszy to ryzyko przeniesienia wirusa z ręki do ręki.

Podsumowanie

Jak widzisz pewne rzeczy są łatwe i możliwe do wprowadzenia niemal w każdej firmie. Nie wymieniłam tu pracy zdalnej, gdyż nie jest ona możliwa do wdrożenia wśród pracowników budowlanych. A może Ty masz jakieś zalecenia, spostrzeżenia i sprawdzone pomysły zmierzające do zmniejszenia ryzyka zachorowania? Jeśli tak podziel się nimi z innymi zostawiając komentarz pod artykułem.

Mam nadzieję, że dbasz szczególnie w te trudne dni o zdrowie swoje i swoich bliskich. Jeśli możesz zostań w domu, jeśli nie – przestrzegaj zaleceń lekarzy. Trzymaj się w zdrowiu.

InżyniErka

Udostępnij i polub

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial
error

Jeśli podoba Ci się blog i chcesz być na bieżąco, kliknij i subskrybuj :)